• Przygotowania
  • Ślub
  • Wesele
  • Sesje fotograficzne

Nie istnieją tacy narzeczeni, którym zdjęcia ślubne byłyby obojętne. Każda para chce, aby były to fotografie tak wyjątkowe, jak wyjątkowy ma być dzień, w którym złożą przysięgę małżeńską. Warto jednak pamiętać, że ostateczny sukces sesji zależy nie tylko od umiejętności (czy sprzętu) fotografa, ale także od zachowania i świadomości młodej pary. Oto 5 absolutnie podstawowych porad, które warto wziąć sobie do serca, przygotowując się do tego wielkiego wydarzenia.



Wypoczynek przed sesją zdjęciową.

To wydaje się oczywiste, ale wiele par pozostawia załatwienie pewnych drobiazgów na ostatnią chwilę i w rezultacie kładzie się do łóżka późno w nocy lub, co gorsza, nad ranem. A zmęczenia i worków pod oczami czasem nie ukryje nawet najlepiej wykonany makijaż. Nie mówiąc już o tym, że żaden pan młody raczej nie zamierza go nakładać. Fotograf ślubny może oczywiście zdjęcia mocno wyretuszować, ale nie zawsze efekt będzie satysfakcjonujący.

Swobodny i zrelaksowany jesteś bardziej fotogeniczny.

.

Nie ma nic gorszego, niż spięta para, która co rusz nerwowo spogląda w kierunku obiektywu. Wyluzujcie się i pozwólcie fotografowi działać. Oczywiście innymi prawami rządzi się późniejsza sesja ślubna w plenerze– tam możecie sobie pozwolić na pozowanie, o ile wcześniej tak uzgodnicie. Natomiast zdjęcia ze ślubu i wesela mają być naturalne.

Nie pozwól, aby smartfony i "małpki" wpłynęły na obiektyw Twojego fotografa.

Poproście gości, by w czasie uroczystości zaślubin nie biegali dookoła Was z aparatami. Wujek Zbyszek czy ciotka Grażynka z pewnością nie zrobią lepszych zdjęć niż profesjonalny fotograf ślubny, a jedynie będą przeszkadzać mu w pracy. To samo dotyczy fotografowania przygotowań w domu. Im mniej osób wokół, tym lepiej. Wystarczy najbliższa rodzina.

Sugeruję scenerię do zdjęć zwracająć szczególną uwagę na oświetlenie.

Zdjęcia ślubne wykonywane w pomieszczeniach wyjdą tym lepiej, im więcej będzie wokół naturalnego światła. W domu ustawiajcie się twarzą do okna, np. podczas zakładania muchy czy welonu i nie zasłaniajcie szyb długimi firanami. A w kościele lub w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie naturalnego światła jest czasem jak na lekarstwo – przypomnijcie o włączeniu wszystkich lamp.

Dbam o szczegóły

Patrzcie sobie w oczy podczas składania przysięgi, a nie na księdza, ani tym bardziej na fotografa. Z kościoła wyjdźcie jako ostatni, by wszyscy zdążyli się ustawić i przygotować ryż. Niech goście sypią go w górę, a nie Wam w oczy – abyście nie mieli brzydkiego grymasu na twarzy. Sesja ślubna na zewnątrz wyjdzie wtedy bardziej efektownie i naturalnie.



Katalog stron